Pokażę dwie najprostsze:
-wiązana- potrzebne tylko ręce, wstążka i dobre nożyczki. Można ją zrobić ze wstążki atłasowej lub szyfonowej. Wstążka atłasowa może być jednostronna bądź dwustronna tzn. że błyszcząca jest tylko z jednej strony (a z drugiej matowa) bądź z obu stron. Ta dwustronna jest oczywiście sporo droższa, a do tego zazwyczaj w mniejszej gamie kolorystycznej. Ale z jednostronnej też można zrobić ładną kokardkę, trzeba tylko mieć większe baczenie na odpowiednie ułożenie...
Zamiast gadać postanowiłam zrobić filmik. To mój pierwszy, mam nadzieję, że was nie zamęczę :)
-klejona -dodatkowo potrzebny jest pistolet i klej do klejenia na gorąco.
Teraz instrukcja krok po kroku:
1. Odmierzyć kawałek wstążki (odmierz po to, aby wszystkie kokardki były takie same), na jednym końcu, po lewej stronie (tej matowej) nanieść klej
2. Skleić wstążkę w pętlę
3. w miejscu klejenia nanieść nową porcję kleju...
4...i skleić "motylka" (tu też można posłużyć się linijką, żeby "skrzydełka" były równe)
5. Teraz trzeba zrobić opaskę z drugiego, małego kawałka wstążki. Nanieść klej...
6. ... i przykleić od strony gdzie widać końcówki wstążki. To też można zrobić przy linijce, żeby uchwycić środek.
7. Owinąć dookoła, i zakleić z drugiej strony.
8. obciąć końcówkę... i kokarda gotowa.
z tej strony wygląda nieciekawie
to nic, tą stroną przyklejona będzie do czego tam dusza zapragnie.
a front tak się prezentuje:
Ja lubię trochę pokombinować, zachęcam, to frajda :) Można więc tworzyć kokardki podwójne, potrójne, naklejając na siebie "motylki" w różnych rozmiarach. Mogą być elegancko tradycyjne jednokolorowe, albo zwariowane takie np:
Dobrej zabawy :)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz